Hans (PL)

"Puste Kalorie"

[Refren]
Chciałbym karmić nadawać treść a wiesz co robię?
Jedyne co mam dla ciebie to puste kalorie
Tracimy czas, tracimy siły, gubimy drogę
Wpychamy w siebie zwykle tylko puste kalorie
Tracimy czas tracimy siły gubimy drogę
Puste słowa gesty puste puste kalorie

[Zwrotka 1: Hans]
Wypoć więcej, zjedz odżywkę
Wsyp nasiona do jogurtu
Trzy łyżeczki trawy zwykłej
Cztery ziół z przedmieść Timbuktu
Popraw cardio, Popraw krawat
Popraw uśmiech – Afirmacja
Sojowe flat white, w słuchawkach jack white
Na dworze sunshine i dzień jest just right
Podwiń nogawkę nad kostkę
I bez skarpetek na stópkę
Włóż ulubiony mokasyn – wyglądasz super
Jedz tylko bataty, czytaj periodyki
Kultura wysoka jak obcasy to kwestia taktyki
Być up to date a nie passe
Ludzie wolni są podobni ich myślenie też
Z dobrej prasy są tematy
Na niezobowiązujący small talk
Tak podtrzymuje się kontakty
Nim omawiać zaczniesz kontrakt
Na lunch pieczeń ekologiczna z baraniego sera
Chodowany tylko przez szwajcarskich pustelników
W dziewiczych lasach, wsród górskich strumyków
Suszony w małej chatce z gówna i patyków
Żaden bóbr nie ucierpiał przy budowie tej chaty
Potwierdzają to certyfikaty, potwierdzają to certyfikaty
Potwierdzają to certyfikaty

[Refren]
Chciałbym karmić nadawać treść a wiesz co robię?
Jedyne co mam dla ciebie to puste kalorie
Tracimy czas, tracimy siły, gubimy drogę
Wpychamy w siebie zwykle tylko puste kalorie
Tracimy czas tracimy siły gubimy drogę
Puste słowa gesty puste puste kalorie

[Zwrotka 2: Deep]
Zapomniałem o tym jaki byłem chłopiec złoty
Pełen wiary, że powierzchowność to głupoty
Scyzorykiem na ławce nad strumykiem
Wycinałem serca takim byłem wielki romantykiem
Nie ważne były nike'i zajadałem tam kanapki, nie pannini
Nie myśląc, że z szynką z mordowanej świni
Zakochany do cna zrywałem kwiatki
Odrywane brutalną siłą od ziemi matki
Dawałem bukiet trupów by zdobyć serce
Teraz wstydem byłoby pokazać to w kamerce
Niemodny chłopak ubrany jak ostatnia ślungwa
Katastrofa stylizacja jak na lumpa
Za duża kurtka jak z darów dla powodzian
Yyy teraz z chęcią by niejeden ją przyodział
Yyy pytam siebie gdzie ten chłopak się dziś podział
Pomyka w dobrych butach bez skarpetek po bałutach
Nic się nie zmieniło, zmieniło się tyle
Te same stare ciuchy teraz wyznaczają style
A portfel mi spuchł jak zostałem weganinem
To musiała być karma w którą nigdy nie wierzyłem
Jeżdżę mercem teraz bliżej natury
Adoptuje pszczoły w cafe pod pałacem kultury
Nie daruje już kwiatów tylko gifty z manufaktury
Pustelników wykonane z gówna i patyków

[Refren]
Chciałbym karmić nadawać treść a wiesz co robię?
Jedyne co mam dla ciebie to puste kalorie
Tracimy czas, tracimy siły, gubimy drogę
Wpychamy w siebie zwykle tylko puste kalorie
Tracimy czas tracimy siły gubimy drogę
Puste słowa gesty puste puste kalorie

A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z #
Copyright © 2018 Bee Lyrics.Net