Jan-rapowanie

"Kante"

[Refren x2]
Zasypiam robię drzemkę od piętnastej do szesnastej
Naładuje baterię, zapierdalam tak jak Kante, ej
Bo zapierdalam tak jak Kante, ej, ej, ej

[Zwrotka 1]
N'Golo Kante, pracowity w chuj, Ty powiedz łaku
A gdzie synonim twój? Ja groźnie jak lew
Jebany dżungli król, a latam se jak sokół
Ty się rozglądasz wokół (??) i nic nie wiesz
Nie rozumiesz że ja zawsze krok przed Tobą
Manewruje, robię ruchy jestem - jestem w Twoim oku solą
Ja i ziomki, żadne pionki, wysyłamy Was na OIOM
Ze mną zawsze moje świry, jak nie trafię trafi Olo
Trafi Skrzypa, trafi Józiu, a na pewno trafi Modziu
Lewa, prawa - bez różnicy ręka, noga, patrz gamoniu
W sumie chuja dziś zobaczysz bo wjeżdżamy bez pardonu
(??) On nie pyta gdzie i komu

[Refren x2]
Zasypiam robię drzemkę od piętnastej do szesnastej
Naładuje baterię, zapierdalam tak jak Kante, ej
Bo zapierdalam tak jak Kante, ej, ej, ej

[Zwrotka 2]
Na streecie znów, patrz się kurwa śmigam w dresie
Mam w sobie luz, dobrze wiem co przyszłość niesie
Fajny dresik, złoty sikor no i siedzę w benzie
Ja i bracia w Mediolanie, niezłe przedsięwzięcie
(??) Mówię do kelnera (??) podjeżdża Panamera
Wychodzą primadonny, el polako i ekipa dla mnie sprawa jasna
Wydzwaniam więc menago, pytam jak tam apartament
Kurwa Tymo prosta sprawa, zarezerwowane
Spierdalamy z knajpy, nim zlecą się Papparazi
Nagie Panie są w bedhous'ie (??)

[Refren x4]
Zasypiam robię drzemkę od piętnastej do szesnastej
Naładuje baterię, zapierdalam tak jak Kante, ej
Bo zapierdalam tak jak Kante, ej, ej, ej

A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z #
Copyright © 2018 Bee Lyrics.Net