Zabili mi żółwia

"Złość"

[Zwrotka 1]
Może to wszystko, co jest między nami, nie musi wcale takie być
A może medal z Afganistanu, nie musi mocno lśnić
Ciągle ci sami, co widzę ich na mieście, śledzą mnie chyba krok w krok
Dla mnie to za mała przestrzeń, uciekam w mrok

[Refren]
Złość, rośnie we mnie złość, codziennie
To coś przenika mnie na wskroś, bezwzględnie

[Zwrotka 1]
Nawet w jasny dzień sączy się nienawiść, zły staje się uliczny pies
Myślałem kiedyś, że coś się zmieni, teraz już wiem jak jest
Co noc za ścianą, cicho po kryjomu, oglądam uliczny mat
Żałuję tylko, że nie miałem wyboru, jestem za dobry na ten świat

[Refren]
Złość, rośnie we mnie złość, codziennie
To coś przenika mnie na wskroś, bezwzględnie

[Tekst i adnotacje na Rock Genius Polska]

A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z #
Copyright © 2018 Bee Lyrics.Net