Deemz

"Niepewność"

[Zwrotka 1]
Ta cisza mnie zabija
Kolejny tydzień mija, a Ty milczysz (a Ty milczysz wciąż)
Gdzie dalej się ukrywasz
To nie jest moja wina, że Ty milczysz (że Ty milczysz wciąż)
Zabrałeś mi uśmiech, oddałam Ci serce
Odkładasz na później, to co najważniejsze
To takie sztuczne, a jednak śmieszne
W środku się dusze, to niebezpieczne
Trochę się gubię, wiesz

[Refren]
Tylko proszę bądź ze mną
Mimo wszystko bądź ze mną
Kiedy w sercu niepewność
Tylko proszę bądź ze mną
Mimo wszystko bądź ze mną
Kiedy w sercu niepewność
Tylko proszę bądź ze mną
Mimo wszystko bądź ze mną
Kiedy w sercu niepewność
Tylko proszę bądź ze mną
Mimo wszystko bądź ze mną
Kiedy w sercu niepewność

[Zwrotka 2]
Ta cisza mnie zabija
Ale już nieważne
Kolejny miesiąc mija
Inaczej na to patrzę
Co czuje rozum, gdy myśli serce
Uśmiech na pozór, zdradzi Ci sekret
Że czuję ból, to takie piękne
Chwile są krótkie, wspomnienia wieczne
Wiem że to trudne, być tego więźniem
Czuje ból, już tego nie chce

[Refren]
Tylko proszę bądź ze mną
Mimo wszystko bądź ze mną
Kiedy w sercu niepewność
Tylko proszę bądź ze mną
Mimo wszystko bądź ze mną
Kiedy w sercu niepewność
Tylko proszę bądź ze mną
Mimo wszystko bądź ze mną
Kiedy w sercu niepewność
Tylko proszę bądź ze mną
Mimo wszystko bądź ze mną
Kiedy w sercu niepewność

A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z #
Copyright © 2018 Bee Lyrics.Net