ZBR

"X2 - Odkurzacz"

[Przejście]
Możesz mieć ostrą kosę i dookoła nią wszystkich ranić
Ja w ręce trzymam kamień i wcześniej czy później na niego trafisz
Chora zawiść - masz więcej to chcą Cię zabić
Podobno znowu do mnie strzelali - ślepakami, no bo spudłowali
Fame jak światło - ćmy mami, pojebani
Przekonać jest łatwo kto jest z nami a kto przeciwko
A mówią, że hip hop przecież nie ma żadnych granic
W papierniczym brakuje spinaczy, bo tak się kurwa pospinali
Wbijam dynamit w ten cały pojebany burdel
Te wasze suchary - śmiech na sali, Karol Strasburger
Podnoszę poprzeczkę, wyciągam zawleczkę, robi się trudniej
W końcu to jebnie, pytasz co u mnie - żyję podwójnie

[Refren: Major SPZ]
Panie dzielnicowy przysięgam
Mało to ja nie odkręcam
A jak już skręcam to sypię od serca
Chmura musi być gęsta
Gruda musi być większa
Wódka musi być lepsza
Włączył mi się jebany odkurzacz i jakoś nie mogę przestać
Panie dzielnicowy przysięgam
Mało to ja nie odkręcam
A jak już skręcam to sypię od serca
Chmura musi być gęsta
Gruda musi być większa
Wódka musi być lepsza
Włączył mi się jebany odkurzacz i jakoś nie mogę przestać
A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z #
Copyright © 2018 Bee Lyrics.Net