ZBR

"Cisza"

[Zwrotka 1: OloSolo]
Palę peta, on palił crack'a
Nie zawsze ujrzysz na ślepią
Że z tamtą kurwą coś nie tak
Przy swoim zdaniu, bo zdepczą Cię jak kopiec kreta
Ładuję nabój, nie jednego tu życie zamiotło
Teraz jak mysz pod miotłą
Dla dobrych ludzi z dobrej strony
Chuj mnie obchodzi co na to kondomy
Zniewieściali, młode koty?
Same pedały, powiedz gdzie są tamci sprzed lat
Przecież kurwa tak kochali ten rap, ilu takich
Poznałem na koncercie, gdzie jesteście sezonowcy?
Zwykłe leszcze, cisza, głucha
Mówiłem kurwa, że to cisza przed burzą
Nie chcieliście mnie słuchać
Cisza przed burzą, to jest mój rap
Jedni się wkurwią, po co się wkurwiać?

[Refren: OloSolo]
Oni mówią, mówią, mówią, mówią, mówią, mówią wciąż
Oni mówią, mówią, mówią, mówią, mówią to on
Wytykają palcami, nie znają granic
Wszyscy najmądrzejsi, jebani
Mówią, mówią, mówią, mówią, mówią, mówią wciąż
Oni mówią, mówią, mówią, mówią, mówią to on
Wytykają palcami, nie znamy granic
Podpalam lont, zaraz jebnie dynamit
A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z #
Copyright © 2018 Bee Lyrics.Net