Quiet XI

"Grazie"

[Intro]
Jebło, mustang
Nie podjebał mi nikt pasji, pasji, pasji, pasji
Nie zajebał mi nikt gracji, gracji, gracji, gracji

[Zwrotka 1]
Nie zajebał mi nikt pasji, nie podjebał mi nikt gracji
To nie cotton tylko kaszmir, nie brak akceptacji
Typ technik-elektryk, pasde, jebło go 230
Weź się nie tłumacz, wsłuchaj się w te mocne wersy
Mogę ci streścić
Na FLEXIE jest mustang i pasde - moi koledzy
Jeden do teraz robi te bity, zrobił też ten, gdzie kurwa teledysk (ej)
Nie chcę cię prowokować i dissować, nie chcę tu żadnych awantur
Jedni słuchają szprycera, inni go pija
A inni chcą w kuchni, na blacie ten marmur
To ta poezja, gdy ciebie tu nie ma
Napierdalam teksty produkcja Quiet'a
Nie podbijam normy, nie jestem na samplach
Podbijają psy i wlepiają mandat
Ci z FLEXU, gdy jechali do mnie, zapomnieli opłat
Na melo pił goudę
Podbijałaś do mnie, jest 22
Skończyły się Scrabble, ze Spotify problem (problem)
Tak ustała ta muzyka
Robi się ciemno, acapella wbija
To nie koniec tego bita
Quiet raper, Krzychu pyta, kiedy płyta
Dość awantur, to historia, ja hoplita
Tak się sprawa tu rozgrywa
Jeden miał problem i zgrywał rekina (zgrywał rekina)
Potem DM'y zajebiście wyszło
Poczekajcie fani, to jeszcze nie wszystko
Nagrywamy rapy jesteśmy już blisko
Nie chce żeby to prysło, kurwa mać
A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z #
Copyright © 2018 Bee Lyrics.Net