Kukon x Magiera

"Drive bye"

[Zwrotka 1]
Wychodzę z domu, nie mam tu ziomów więc nie mówię siema
Pożyczyłem furę, czarny GT-R, siadam, odpalam i ziewam
Odpalam Pikers z CD-ka, dostałem płytę bo dograłem się tam
Mam dziś ochotę na kokainę, drogi alkohol w butelkach
Ale ziomek mówi, że muszę podjechać
Jeszcze chwilę będziemy musieli czekać
I nie próbowali tego, ale sieka
Dobra spoko, okej, no to czekam
I tak chciałem się przejechać
Dopalam gibona w takiej furze, chyba mocniej sieka
Jestem zjarany totalnie, bardziej niż w tym klipie w wannie

[Bridge]
Kurwa, co chwilę czerwone
Ledwo wyjechałem a się wpierdoliłem w korek
Przypominam, że serio mam mega bombę
Mama mówi, że się boi, że mam problem
Mama spoko, siedzę w aucie za pół dużej bańki
Potem zadzwonię, poproszę blacka i fajki
Gapią się na furę na zmianę psy i suki
Nie wiem o co chodzi, chyba o danie dupy
Gapią się na furę na zmianę psy i suki
Nie wiem o co chodzi, chyba o danie
dupy

Przez całą historię jedzie ze mną pewien znany raper
Na pewno znasz jego japę, na pewno znasz jego teksty
Ale nie nagramy razem bo jesteśmy niedostępni
A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z #
Copyright © 2018 Bee Lyrics.Net