Nizioł

"Puzzle"

[Zwrotka 1: Nizioł]
Każdy dzień element układanki
W nocy na swoim nie anioł podupadły
Nasze sny grają do tej samej bramki
A nasze kawałki nie pozwolą ci z nas zadrwić
Nie lajki, dzieciaki, macie na oczach klapki
To nie my, my to z tych Chłopcy z ferajny
Idea, smar nie rośnie na drzewach
Co byś nie powiedział, lepszy kluczyk do Bentleya
Mieć refleks jak [?] wilk i zając
KMWTW, wyjadacze pamiętają
W rozsypce nie siada ci biznes
Dwa razy przemyślę, nic nie zrobię na siłę
Puzzle w całość, by szarość nie dopadła
Byś na starość nie przeklinał diabła
Mam wilczy apetyt, to znaczy, że też mam czas
A ta układanka to poważna sprawa
Układam, ciągle coś układam
Składam, poprawiam, ogarniam ten bałagan
Nie żaden madafaka, Nizioł swojak
Normalny chłopak z wielką wiarą w słowa

[Refren: Jav Zavari]
I got all my demons keeping me up in night
I don't need forgiveness, I just need a good price
'Cause I got all the demons telling me, telling me
Telling me live that life, telling me live that life
A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z #
Copyright © 2018 Bee Lyrics.Net