Nizioł

"Co by było gdyby"

[Refren]
Co by było gdyby, można tylko zakładać
Co by było gdyby, niby kłamstwa, a to prawda
Nie ma co rozkminiać, podpowiada logika
Nie ma co gdybać, oliwa zawsze sprawiedliwa
Co by było gdyby, można tylko zakładać
Co by było gdyby, niby kłamstwa, a to prawda
Nie ma co rozkminiać, podpowiada logika
Nie ma co gdybać, oliwa zawsze sprawiedliwa

[Zwrotka 1: Sadoch]
Nie ryję sobie bani tym, co mogło się wydarzyć
Tylko gdy miał fanty, latał kanałami
Tak pomimo porażek ludziom patrzę w twarze
Sikor zapierdala, a my bierzem to, co nasze
Chciałbyś, to nie cofniesz, po co walka z ogniem
Znaleźć w tym pozytyw, coś nowego zawsze zrobię
Tak, by tego nie żałować, jednym nie wybaczę
Drugich będę kochać, jeszcze ktoś za nami płacze
Co by było, gdyby nie ten wyjazd za granicę
A za nami grube lata, przyjaźnie i dziewice
Cisnę na turystę, polando emigrante
Daję sobie radę, wiem, do czego mam smykałkę
Dzisiaj każde chwile mają budzić we mnie dobro
Nie chcę myśleć o tym, co mi się tu nie powiodło
Wolę pozytywnie, choćbym musiał iść przez bagno
Relaksuję duszę, kumpel, z widokiem na hardkor
A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z #
Copyright © 2018 Bee Lyrics.Net