Nizioł

"Przykre"

[Zwrotka 1]
Zwykły szary dzień, nagle dźwięk Messengera
Kojarzę chłopaka, nagle zaczyna się zwierzać
Cały świat mu runął, w sensie ona poszła z innym
On dla niej idealny, nie była bez winy
Pisze: "Twoje kawałki dają mi nadzieję
Na lepsze jutro, że się odwrócą koleje
Nie wiem czemu, ale jakbyś pisał o mnie
Tak często do mnie trafiasz, że trafiasz w sam środek"
Ja mu na to: "Byku, sam wiesz jak bywa
Raz na wozie, raz pod wozem, wiecznie nie trwa idylla"
Co się stało, to się nie odstanie
Wiem, że zabolało, trzeba wstać, żyć dalej
Nie ten, nie ta, nie z tym, czy nie z tamtą
Wiem jak trudno żyć z przygryzioną wargą
Nic na siłę, nic nie trzyma, to puść
Poczuj życia smak i dajcie sobie luz

[Refren]
Niestety trudno, w sumie nawet przykro
Miało być tak pęknie, koniec, finito
Może to i lepiej, że wiesz na czym stoisz
Trochę boli, do wesela się zagoi
Niestety trudno, w sumie nawet przykro
Miało być tak pęknie, koniec, finito
Może to i lepiej, że wiesz na czym stoisz
Trochę boli, do wesela się zagoi

[Zwrotka 2]
Kolejna sytuacja, niestety z życia wzięta
Koleżka, przy którym nawet mucha byłaby bezpieczna
Dziewięcioletni związek, czteroletni syn
Nie ma szału, zaczyna się cyrk
Pomału wyczuwa, że coś do końca tu nie gra
Od rana do wieczora ona siedzi w SMS-ach
A jednak, na gorącym trzaśnięta
Dochodzi do rozstania, czar goryczy się przelewa
Parę tygodni wstecz sprezentował ładną furę
Po wszystkim wiadomo, że zabrał jej klucze
Nie mogąc przeboleć podjęła decyzję
Zadzwoniła na milicję, zgłosiła pobicie
Przyjechały te pały, na oczach syna zawijały
Nie myślały, że lewucha, podpucha zawistnej panny
Nie do wiary, zgadnij co było potem
On zjechał na dołek, ona jego samochodem

[Refren]
Niestety trudno, w sumie nawet przykro
Miało być tak pęknie, koniec, finito
Może to i lepiej, że wiesz na czym stoisz
Trochę boli, do wesela się zagoi
Niestety trudno, w sumie nawet przykro
Miało być tak pęknie, koniec, finito
Może to i lepiej, że wiesz na czym stoisz
Trochę boli, do wesela się zagoi
Niestety trudno, w sumie nawet przykro
Miało być tak pęknie, koniec, finito
Może to i lepiej, że wiesz na czym stoisz
Trochę boli, do wesela się zagoi
Niestety trudno, w sumie nawet przykro
Miało być tak pęknie, koniec, finito
Może to i lepiej, że wiesz na czym stoisz
Trochę boli, do wesela się zagoi

A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z #
Copyright © 2018 Bee Lyrics.Net