Kacper HTA

"Underdog"

2x
Choć nie mam wiele szans
Mam tyko jedną drogę
Tu nikt nie stawiał na mnie
Wiec jestem Underdogiem
Mam tylko własny świat
Choć ile chce to mogę
Jak podasz mi swa dłoń
I ja tobie też pomogę

Wytrącony z równowagi jest gotowy by zabić
Nauczony jest żyć i wie tylko jak ranić
Dali mu w gratisie nerwy które nie są ze stali
Chciał mieć tylko szybkie pięści jak Muhammad Ali
Tutaj nikt nie miał niani, mierzysz giety na szali
Za to mało kto ma szczęście w hazardzie do talii
Tam się pali, pije widzi się zło
Dorastaliśmy za szybko gdzie ubóstwo i dno
Tu masz wybór albo wyborową podpaską
Słuchaj synu, mać, gdzie są ci co się bawią
Wiele przygód kiedy tak się lata za kasą
Lata lecą, do lata jeszcze pójdziemy z trasą
Trzymaj fason, człowiek wolny nie żaden mason
Mam parasol na hejt, kurwa za co ci płacą
Matki płaczą, dzieci w puchach albo za pracą
Tutaj każdy chce by w garażu był Aventador
El matador, joł ziom nie jestem tu z bragą
Ludzie cenią mój rym talk, ziomek bardziej niż siano
Jak co rano, wstaje, witam ten dzień
Choć nie miałem wiele szans dalej jestem w tej grze

Choć nie mam wiele szans
Mam tyko jedną drogę
Tu nikt nie stawiał na mnie
Wiec jestem Underdogiem
Mam tylko własny świat
Choć ile chce to mogę
Jak podasz mi swa dłoń
I ja tobie też pomogę

Tu gdzie chcą zabić marzenia bo za krótki jest czas
A koledzy są na siema tylko kiedy masz hajs
Mam sporo do powiedzenia, osmolone sumienia
Ale lecę pod prąd puki kręci się ziemia
Siema albo się nie ma, jak się nie ma to się robi żeby mieć coś na do widzenia
U niektórych od widzenia do widzenia mija dzień
Fury lecą polać furce, słońce chowa się za dzień
Na głośnikach, the game, wciąż f*ck the fame
Na kogo mam głosować skoro pierdole sejm
Ghetto music, solo ziom nakurwiam jak uzi
Wciąż się uczę tu odróżniać zwykłe kurwy od ludzi
Wciąż się uczę rudo, na głęboką się rzucić
Muza błyszczy na streecie bardziej niż suki w gucci
Małolaci chcą być, tylko po to by mieć
Potem płacz sześćdziesiątki bo krzyczeli że ćwierć
Widzę masz co powiedzieć lecz nie wielki ma sens
Też stres mnie dopada lecz walczę jak lew
Też stres mnie dopada lecz walczę jak lew

2x
Choć nie mam wiele szans
Mam tyko jedną drogę
Tu nikt nie stawiał na mnie
Wiec jestem Underdogiem
Mam tylko własny świat
Choć ile chce to mogę
Jak podasz mi swa dłoń
I ja tobie też pomogę

A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z #
Copyright © 2018 Bee Lyrics.Net